Jak mówi nam ciocia Wiki, makramy to „stara sztuka wiązania sznurków, bez użycia igieł, drutów lub szydełka. Znana już w starożytności. Stosując ją można wyplatać wiele rzeczy poczynając od kwietników, poprzez naszyjniki, makaty ścienne, kończąc na torebkach i plecakach”. Brzmi ciekawie?

Jeśli tak, zapraszam Was na kurs przygotowany przez Joasię. Jej niepowtarzalne  prace, a zwłaszcza sówki,  możecie podziwiać na blogu JOANKA – Z.

Przed przystąpieniem do zrobienia etnicznej bransoletki pokażę, jak wykonać prosty splot makramowy.

MATERIAŁY:

  • 4 sznurki –  idealnie nadają się do tego sznurki bawełniane, woskowane; im grubsze, tym większy splot .

Dwa posłużą nam jako „baza” (czarne), to na nich będziemy tworzyć splot, dobierając na zmianę sznurek lewy i prawy.

WYKONANIE :

Specjalnie wprowadziłam dwa kolory sznureczków (czwerwony i niebieski), aby było wyraźniej widać, jak je zaplatać. Najpierw bierzemy lewy sznureczek, przeplatamy go POD spodem tych czarnych i kierujemy do góry, następnie prawy prowadzimy NAD czarnymi i przez środek czerwonego. I na odwrót z drugiej strony: lewy górą, a prawy bierzemy pod spód. I na zmianę: lewy dołem i prawy górą, lewy górą i prawy dołem. i jeszcze raz i jeszcze raz…

Jeśli chcecie wykorzystać kolorowe sznurki, aby uzyskać taki efekt kolorystyczny, to pamiętajcie, że ten sznurek, który ma tworzyć boki przeplatamy zawsze pod spodem.
Jak się przyjrzycie, to te wiązanie przypomina trochę to najzwyklejsze, jakie stosujemy najczęściej w ciągu dnia, np. sznurując buty:)

Czas na bransoletkę.

MATERIAŁY:

  • 2 sznurki bawełniane: czarny (0,8mm grubości – tutaj lepiej zastosować cieńszy – będzie łatwiej nawlekać koraliki, ok. 100 cm) i bordowy (1mm grubości, 120 cm),
  • koraliki (u mnie: po dwa drewniane i ceramiczny walec).

WYKONANIE:

 Czarny sznurek „bazowy” złóżmy na pół. Warto go sobie gdzieś przymocować, przykleić taśmą, aby był napięty – będzie nam wygodniej. Ok. 10 cm od końca zawiążmy bordowy sznurek, tak aby jego końce miały jednakową długość. I jedziemy: lewy dołem – prawy górą, lewy górą, prawy dołem… i mamy 2 supełki:)

 …i 10 supełków … i 20:) Po 24 supełkach nawlekłam koralik. Supełkujemy dalej bez zmian🙂

Po 4 supełkach mamy kolejny koralik, znowu 4 supełki i kolejny, dominujący koralik – serce naszej bransoletki🙂 I supełkujemy dalej, tworząc lustrzane odbicie.

 I jeszcze jedno: ważne jest, aby nie pogubić rytmu, ale nie martwcie się: jeśli się pomylicie splot zacznie się dziwinie wykręcać i od razu się zorientujecie, że coś jest nie tak:)
Kiedy Wasza bransoletka osiągnie pożądaną długość końce bordowych sznurków zwiążcie w supełek (taki zwykły dla odmiany:D). Ja zawsze daję na supełek jeszcze kroplę transparentnego kleju (polecam niezawodny klej MAGIC), aby mieć pewność, że sznurek się nie rozwiąże.

Przytnijmy też sznurki bazowe, tak aby miały po 8 cm z obu stron i zawiążmy supełki na ich końcach. Złóżmy je razem na przemian. Osobnym kawałkiem sznurka (idealnie nadają się do tego resztki) owińmy zakończenia bransoletek i zwiążmy. Dzięki temu zabiegowi końce będzie można regulować:)