Czy Wy też chcielibyście, aby zima już przyszła? Ja mam dość tej szarugi za oknem…ile mozna? Na przywitanie zimy (mam nadzieję, że już niedugo!) uszyłam ciepłe kapcie – balerinki, w których można śmigać po domku. Doskonale chronią stopy przed utratą ciepła – zwłaszcza jak ktoś jest takim zmarzluchem jak ja. Dzięki  polarowi są też bardzo wygodne i przytulne.  Mają jeszcze jedną zaletę: można je wyprać. Wskakuję więc w nich na łóżko i już bloguję🙂

Kapcie - balerinki

Kapcie - balerinki

MATERIAŁY:

  • polar 70cmx45cm – może być w mniejszych kwałkach ( ja użyłam polaru w dwóch kolorach, więc   użyłam dwóch kawałków o wymiarach 35cmx45cm),
  • owata 27cmx23cm (lub inny wkład/dodaktowa warstwa polaru)

Czas wykonania – 1h 15 min.

Pobierz dwa wykroje, wydrukuj pamiętając, aby wyciać wykrój z zapasem materiału na szwy – 1 cm. W przypadku owaty zapas wynosi 0,5 cm.

Wykrój 1 – pobierz

Wykrój 2 – pobierz

Wkrój dotyczy rozmiaru 37-38.

Do uszycia pary balerinek wycinamy:

fioletowy polar –  2 x część 1, 4 x część 2, 2 x część 3

różowy polar –   2 x część 1, 4 x część 2, 2 x część 3

owata – 2 x część 3

Zanim przystąpisz do wykroju wszystkich – jedna bardzo ważna rzecz. Wykroje, co widać wyraźnie, są na lewą stopę. Szyjąc balerinkę na lewa stopę wycinamy dwa wykroje lewe, ale wnętrze kapcia (różowy polar) jest lustrzanym odbiciem i musimy o tym pamiętać. Chyba, że lewa i prawa strona polaru nie różnią się między sobą ( u mnie niestety tak). Najlepiej po wycięciu każdego kompletu ułożyć sobie i sprawdzić, czy wszystko jest ok.

WYKONANIE:

Zdjęcia pokazują wykonanie jednej balerinki – lewej.

Wycinamy wszystkie części wykroju, tak jak na zdjęciu.

Zaczniemy od zewnętrznej – fioletowej strony. Układamy części obok siebie, sprawdzamy czy części pasują do siebie. Łączymy elementy tak aby tworzyły całość, przypinamy szpilkami i przeszywamy 1 cm od brzegu na lewej stronie.

To samo robimy z różową stroną, która jest lustrzanym odbiciem prawej. Gdy już mamy dwie części gotowe, spinamy je górnymi częściami (otworami) i przeszywamy.

Przypinamy owatę do części 3, przeszywamy najbliżej brzegu owaty.

Wywracamy dwie zszyte wcześniej części na lewą stronę. Do fioletowej części przypinamy stopę (przypinamy je prawymi stronami do siebie) – w ten sposób będziemy mieli przyszytą spodnią część balerinki. Przeszywamy

1 cm od brzegu. Wywracamy na prawą stronę.

Pozostało przyszycie nam wewnętrznej stopy. Wywracamy balerinkę na lewą stronę. Do różowej części przypinamy różową stopę z wyłączeniem części na wysokości palców – uzyskamy otwór. Przeszywamy 1,5 cm od brzegu.  Wywijamy przez otwór.

Niezszyte miejsce przycinamy na 1 cm. Przeszywamy na prawej stronie ściegiem zygzakowatym.

Jest to wewnętrzna strona balerinki i nie będzie widać ściegu. Wciągamy różową część do środka. Po włożeniu na stopę materiał nam się wyrówna i ułoży.

Mam nadzieję, że wszystko jest jasno opisane. Jesli nie – dawajcie znać – będę wyjaśniać i korygować.