Wszystko zaczęło się od sypialni… Chciałam z mężem udoskonalić łóżko i obić czymś miękkim półkę – podpórkę pod plecy. Udałam się więc do jednej z sieciówek LM (swoją drogą mają tam niedrogie tkaniny, choć głównie zasłonowe) i zakupiłam łaciatą tkaninę, grubą na tyle, by mogła posłużyć za obiciową. Wydała mi się taka piękna i wesoła! Niestety… w domu okazało się, że jednak nie pasuje do koloru łóżka. Łaciata tkanina leżała więc sobie, aż wczoraj w mojej głowie zrodził się pomysł, by uszyć łaciaty chustecznik🙂 Oto uzasadnienie: materiał jest gruby, wytrzymały, ładnie się formuje oraz… nie ma potrzeby wszywania podszewki.

I tak powstał mój chustecznik, który leży sobie w salonie na stoliku i prawie muczyyyy😀

MATERIAŁY:

  • prostokąt sztywnej, grubej tkaniny 15 cm x 18 cm

Czas wykonania – 10 min. (!)

WYKONANIE:

Wycięty prostokąt obrzucamy ściegiem zygzakowatym z 4 stron.

Podwijamy dwa krótsze boki na 7 mm do lewej strony tkaniny, wspomagając się szpilkami.

Przeszywamy podwinięcie.

Składamy tkaninę w chustecznik na lewej stronie, tak by podwinięte boki zakładały się na siebie na około 1 cm.

Przeszywamy boki.

Wywijamy chustecznik na prawą stronę,  pomagając sobie przy rogach np. ołówkiem z zaokrągloną końcówką.

Chustecznik pomieści 1,5 standardowego opakowania chusteczek.