Wpadła mi w ręce piękna, zielona frota. Należy ona do tkanin elastycznych. Pierwsze moje podejście do jej szycia zakończyło się fiaskiem, gdyż brzeg był cały pofałdowany. Postanowiłam więc pozaglądać na fora. Czeęsto spotkałam się z opiniami, że powinno używać się w tym celu overlocka, nici do tkanin elastycznych, nici elastycznych. Ewentualnie – radzono by użyć ściegu zygzakowatego.
A więc… overlocka się nie dorobiłam, nici do takich tkanin są bardzo drogie, igłę taką mam ale w przypadku froty nie ma ryzyka zaciągnięcia tkaniny. Pozostało mi więc sprawdzić ścieg zygzakowaty.
WYniki eksperymentu w dalszej części😉
Znalazłam jednak w książce dla szyjących sposób, który rozwiązał ten problem. Aby uniknąć pofałdowania należy podkleić brzeg flizeliną. Proste? A jakże:

Przyprasowujemy flizelinę

Najpierw pokażę, jak prezentuje się ścieg elastyczny (od lewej) -> więcej o ściegach znajdziesz tutaj oraz zygzakowaty na materiale nie podklejonym flizeliną.

Szycie bez flizeliny

Jak widać, brzeg materiału jest pofałdowany, ale przy ściegu elastycznym – znacznie mniej.

A teraz te same ściegi wykonane na materiale podklejonym flizeliną:

Brzeg jest idealnie prosty🙂

I dla lepszego porównania:

Ścieg na flizelinie i bez

Tak więc problem rozwiązany🙂

Jeśli zależy nam, aby flizelina nie była widoczna, możemy ją przypiąć szpilkami zamiast przyprasować, wykonać szew i delikatnie wyrwać.

Myślę, że sposób ten idealnie sprawdzi się  w przypadku dzianin czy innych tkanin rozciągliwych.